Jedziemy na wakacje… czyli gdzie?

Paradoksalnie wybór miejsca wypoczynku nie jest prosty, musimy bowiem wziąć pod uwagę całą masę rzeczy, jak choćby budżet, sytuację rodzinną i własne preferencje. Wczasy w Polsce są zdecydowanie opcją najbardziej bezpieczną, zwłaszcza, gdy mamy małe dzieci, boimy się latać samolotem lub nie znamy języków. Zdecydowaną zaletą tego rozwiązania jest także łatwy dostęp do pomocy medycznej w przypadku nieprzewidzianych komplikacji. Nie możemy natomiast liczyć na pogodę.

b

Lata w Polsce bywają kapryśne, nikogo nie dziwią lipcowe ulewy nad morzem, niespodziewane wizyty sinic czy nagłe zmiany temperatury powietrza w górach. Dlatego wybierając wypoczynek w kraju, warto przygotować się na każde warunki pogodowe. W przypadku wizyt w ciepłych krajach, ten problem zdecydowanie nie zaprząta nam głowy. Pojawiają się natomiast inne dylematy. Gdzie pojechać?

Dla każdego udany wypoczynek oznacza coś zupełnie innego.

Atrakcyjnych turystycznie punktów na mapie świata jest całe mnóstwo, więc zapewne głównym czynnikiem warunkującym wybór jest wakacyjny budżet. Gdy jednak budżet jest nieograniczony warto zastanowić się, czego oczekujemy. Idealne wakacje to termin bardzo pojemny i dla każdego może oznaczać coś zupełnie innego. Jedni z nas relaksują się na leżaku z drinkiem w dłoni, inni uwielbiają zwiedzać, jeszcze inni cenią aktywny wypoczynek i ekstremalne rozrywki. W przypadku turystów aktywnych, warto rozważyć kwestię wyjazdu na własną rękę. W każdym turystycznym miasteczku za granicą bez problemu możemy wynająć auto. Wbrew obiegowym opiniom, hoteli nie będących własnością biur podróży jest także dosyć sporo, nie zapominajmy także o pensjonatach i hostelach, w których za niewielkie pieniądze można wynająć pokój.

a

Zaletą podróży na własną rękę jest całkowita wolność wyboru. Oczywiście do takiej podróży należy się odpowiednio przygotować. Warto zainwestować w przewodnik, lub zasięgnąć informacji w sieci. Ostatnimi laty notujemy coraz większą liczbę stron poświęconych podróżowaniu na własną rękę. Vortale te przypominają ogromną bazę danych z listami zabytków, niedrogich i dobrych restauracji, hotelów, a nawet miejsc gdzie można wynająć auto. Warto więc zastanowić się, czy zamiast płacić sowitą prowizję biurom podróży i być uzależnionym od tego co zaproponują, nie warto czasem wykazać się odrobiną inwencji. Spoglądając bowiem przez hotelowe okno na wymuskane alejki nie poznamy kraju, który odwiedzamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *