Ratunku, zgubiłem dziecko!

Tegoroczne lato to czas, kiedy właściciele nadmorskich pensjonatów zacierają ręce i liczą zyski. Niestabilna sytuacja polityczna i płynące zewsząd doniesienia o atakach terrorystycznych sprawiły, że zdecydowana większość rodaków zdecydowała się na wakacje nad morzem. Z tego też powodu na plażach obserwować możemy większy niż w poprzednich latach zgiełk i tłok. W lesie parawanów i parasoli, pomiędzy podobnymi do siebie kocami bardzo łatwo się zgubić, albo co gorsza – zgubić własne dziecko.

b

Dla dzieci bliskie sąsiedztwo morza i ogrom piasku to istny raj. Nic więc dziwnego, że dzieci biegają, skaczą i szaleją ku przerażeniu rodziców i opiekunów. Statystycznie każdego dnia gubi się na plażach kilkadziesiąt dzieci. Zazwyczaj po jakimś czasie dzieci trafiają do rodziców, jednak ten, komu choć raz przydarzyła się taka sytuacja wie, jak wielki jest wówczas strach i jak skrajne scenariusze przychodzą do głowy. A scenariusze mogą być naprawdę różne, łącznie z porwaniem, zatonięciem lub omdleniem na skutek przegrzania słońcem. Co roku przy okazji sezonu wakacyjnego lokalne media przestrzegają przed pozostawianiem dzieci bez opieki oraz nakazują podjęcie zdecydowanych środków ostrożności.

c

Najlepszym i sprawdzającym się idealnie środkiem ostrożności jest założenie dziecku na rękę opaski z danymi i numerem kontaktowym do rodziców. Opaski te można bez problemu kupić w nadmorskich miejscowościach turystycznych. Wystarczy wpisać tam imię i nazwisko dziecka a także numer kontaktowy do jednego z rodziców. Jeżeli nie posiadamy opaski równie skuteczne będzie napisanie dziecku na rączce numeru telefonu do rodzica wodoodpornym mazakiem. Dzięki temu w razie, gdy dziecko się zgubi możemy w bardzo szybkim czasie liczyć na telefon od osoby, która dziecko znalazła. Aby jednak zlokalizować oddalające się dziecko zawczasu, warto założyć mu na głowę charakterystyczną czapkę, albo przykleić na nią naklejkę z odblaskiem, która będzie odbijała promienie słoneczne. Przede wszystkim jednak nie dopuszczajmy do sytuacji, kiedy dziecko biega po plaży samo. Może ono niepostrzeżenie wejść do wody i zostać porwane przez fale, lub zawędrować w kierunku wyjścia z plaży. Dzieci łatwo wtapiają się w tłum, są ponadto także dość łatwym łupem dla porywaczy. Przypadki porwań zdarzają się dość rzadko, ale niewykluczone, że okazja czyni złodzieja.

One thought on “Ratunku, zgubiłem dziecko!

  1. Ostatnio nie brakuje nieodpowiedzialnych rodziców. Chyba 2 przypadki jednym dniu miał dość tragiczny efekt związany ze śmiercią nad wodą. ;(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *