Pomiędzy literacką fantazją a obiektywną prawdą

Ostatnio niezwykłą popularnością cieszy się tak zwana literatura faktu. Zdecydowanie przestały nas interesować fikcyjne światy i powołane do życia na ich potrzeby postaci. Zatęskniliśmy za opisem wydarzeń rzeczywistych, które miały miejsce w konkretnym miejscu i o konkretnym czasie. Rynek wydawniczy błyskawicznie dostarczył nam reportaże, felietony, wspomnienia a także powieści dokumentalne. Czy jednak rzeczywiście utwory te przekazują obiektywną prawdę o rzeczywistości?

a

Literatura faktu zakłada istnienie pewnego rodzaju paktu, który zawiera autor dzieła z odbiorcą. Autor zobowiązuje się do tego, że będzie prezentował jedynie prawdziwe zdarzenia i postacie, a czytelnik obdarza go zaufaniem. Naczelną funkcją literatury jest więc dokumentowanie rzeczywistości i nacisk położony na to, aby odbiorca miał jak najpełniejszy obraz prezentowego skrawka rzeczywistości. Stąd też w utworach tego typu spotkać można wiele konkretnych odniesień do miejsc, wydarzeń historycznych i postaci powszechnie znanych. Narracja cechuje się rzeczowością i konkretnością, chociaż zdarzają się także odstępstwa od tej reguły.

Obiektywne przedstawienie rzeczywistości nie jest możliwe. Prezentując, zawsze dokonujemy interpretacji.

Pamiętajmy jednak o tym, że literatura faktu to wciąż literatura, a więc nie można wykluczyć obecnej w literaturze faktu kreacji narratora. Podobnie jak nie można powiedzieć, że w utworze rzeczywistość przedstawiona jest w sposób obiektywny. Jest to niemożliwe, gdyż nie istnieje obiektywna prezentacja rzeczywistości. Świat przedstawiony w literaturze faktu jest niczym innym jak subiektywną wizją rzeczywistości stworzoną przez autora, która podporządkowana jest w całości jego cechom charakteru, sposobie patrzenia na świat i ocenie tego świata. Stąd niejednokrotnie zarzuca się utworom przekłamania i koloryzowanie. Sytuacja ta miała miejsce w przypadku reportażów Ryszarda Kapuścińskiego. Zarzucano autorowi, że fantazjuje i przejaskrawia rzeczywistość zapominając o tym, że reportaże pisane były w specyficznych, trudnych warunkach, na terenach ogarniętych biedą i wojną. Kapuściński był niejednokrotnie obserwatorem drastycznych scen, które w sposób naturalny odcisnęły piętno na jego postrzeganiu świata.

c

Niezależnie od tego z jakim gatunkiem literackim mamy do czynienia, musimy liczyć się z tym, że otrzymujemy świat przedstawiony oczyma konkretnego narratora, który jest indywidualną jednostką obarczoną doświadczeniami. Nie zmienia to jednak istoty dzieła. Literatura faktu traktuje o faktach.

3 thoughts on “Pomiędzy literacką fantazją a obiektywną prawdą

  1. Pamiętam podobną dyskusję przy okazji reportaży Kapuścińskiego. Nic ostatecznie z tego nie wynikło, a niektórzy uznali go za oszusta. A reportaż to przecież też literatura 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *